Mój ojciec był górnikiem, moi szwagrowie są górnikami, sam miałem praktyki na Zofiówce. Widzę dramat, bo dziś na giełdzie leje się krew. W tym kraju musi upaść i to z wielkim hukiem jakaś górnicza spółka, alby liderzy związkowi zauważyli, że kapitalizm nie wybacza błędów w zarządzaniu. Kiedy przedsiębiorstwo wydaje więcej niż zarabia to albo właściciel dołoży grosza albo firma upadnie. Jest tylko mały problem, JSW nie jest już państwowe tylko publiczne. Myślałem że upadnie KHW ale chyba się mylę