Komentarz do artykułu:
Nikt nie będzie pracował za miskę ryżu...

Gorol, poczuję się właścicielem jak dostanę akcje, jak nie będę goniony po kopalni przez BHP jak pies i jak zyskam szacunek władzy i dozoru, a nie będę tylko przez nią przymuszany do pracy w weekendy i ponad wszelkie normy i siły. Mam obniżyć koszty, mówisz... Spoko, wskaż fizycznemu, jak ma obniżyć koszty. Chyba nie wiesz o czym piszesz. A jaki ja mam na to wpływ? Póki nie mam wpływu na obniżenie kosztów, nie ma mowy, żebym zgodził się na jakiekolwiek obniżenie wynagrodzenia za taką samą pracę.