"... Nowy w tym jest właśnie ...". Drogi kongo Internet to wspaniała rzecz. Poklikaj sobie w wolnej chwili i dokształć się. Obecnie jesteś z wiedzą na poziomie pewnego docenta, który w oficjalnych sprawach nie wie co to jest "in situ" i "ex situ". Nie przeszkadza mu to w przeprowadzaniu badań z podziemnego zgazowania węgla. W Internecie przeczytasz, że przykładowo Australia też coś działa w tym temacie. Co do gołosłownych niby zarzutów, to zacznij lekturę od strony internetowej/ i klapa..