Komentarz do artykułu:
Śląskie: rodzi się (przed wyborami) polityka... rowerowa

Żeby zachęcić ludzi do zwiedzania Śląska na rowerach placówki turystyczne musiałyby gwarantować, że przypilnują tego roweru, a nawet reklamować się w ten sposób. Niedawno pojechałem z rodziną do ZOO. Na miejscu okazało się, że rowery można wprowadzić do środka i przypiąć do stojaków własną ketą. Nikt tego nie pilnował, ale sam fakt, że stały za ogrodzeniem już jest pozytywny. Tego dnia w ZOO były tłumy. Słońce, ciepło - złota polska jesień. Myślicie, że ktoś jeszcze przyjechał do ZOO na rowerze?