CD - do pana Koso. Dorzucę jeszcze małą "instrukcję obsługi" ustaleń przywiezionych przez panią premier z Brukseli. Otóż proszę sobie wziąć miskę (lub garnek), napełnić naczynie woda i spróbować napisać coś własnym paluszkiem na powierzchni wody ;-))) Tyle warte są wszystkie ustalenia tego "kompromisu" , co dobitnie zaprezentowali cytowani forumowicze. Dla mnie osobiście słowa pani Kopacz są tyle warte co jej zapewnienia o przekopaniu ziemi w Smoleńsku - na metr głębokości...