Prawda jest takze taka, że ratownikami są też kombinatorzy. Pełno jest nadsztygarów, sztygarów, kierowników robót, też dyrektorów, którzy mają czerwone blachy, a gdy przyjdzie do akcji, to nie biorą w niej udziału. Biorą kasę i nic poza tym. A chora jest sytuacja, gdy ratownik w wieku 45 lat bierze jubilata za 40 lat pracy, bo takie są przeliczniki. Powinni mieć płacone za udział w akcji i tyle w temacie