tak tak panowie zaciskać pasa. Tak jak na Krupuńskim chcą zaciskać ale coś chyba jest nieteges bo tam coraz wiecej prywatnych firm. Tam główny elektryk wprowadza firme z firmą , teraz nosi ksywkę menadżer. Jak to jest że nagle elektrycy pracujący pod kopalnią nie dają sobie rady. Menadżer zaczął werbować emerytów byłych pracowników Krupińskiego , chyba ma w tym jakieś udziały zbyt bardzo mu na tym zależy. A dyrektor łyka jak ryba co mu podsuną to podpisuje i przetarg.