Kondolencje składa się konkretnej osobie, a nie publikuje publicznie, by pochwalić się "osiągnięciami ". Żenada. Może jeszcze pisemne wezwanie zainteresowanych osób do zapoznania się z treścią wpisu na rządowej stronie?
Kondolencje składa się konkretnej osobie, a nie publikuje publicznie, by pochwalić się "osiągnięciami ". Żenada. Może jeszcze pisemne wezwanie zainteresowanych osób do zapoznania się z treścią wpisu na rządowej stronie?