Na czym ta konkurencyjność polega. Ano na tym żeby wciąż okradać szarego Kowalskiego z jego wynagrodzenia za pracę. Bo która firma wygra: JZR która jeszcze jakoś tam dbała o pracowników czy SIG który powstał po to aby dobijać kopalnie i czyniąc pracę górnika niewolniczą. Ciekawe czy Pani rzecznik posłała by do firmy (na dół do SIGu) swojego syna. Niestety, ale rynek pracy (a właściwie jego brak) zmusza ludzi do podejmowania się tego co jest obecnie do zaoferowania - i SIG to wykorzystuje.