Pani Minister pod presją kamer obiecywała, że znajdą się środki na leczenie górników- kiedy zgasły flesze okazuje się, że tych obiecanych pieniędzy albo nie ma, albo są jak ochłapy po kolacji. Ta sytuacja pokazuje w jaki sposób w tym kraju robi się karierę- trzeba pokazać się tam, gdzie coś się dzieje a obiecywać można gruszki na wierzbie- przecież nikt nie sprawdzi czy zrealizuje się swoje słowa. I jeszcze raz podkreślam- na cudzym nieszczęściu buduje się swój wizerunek, bo przecież wypada.