Od kilkudziesięciu lat zaobserwowałem że zwyczaje odnośnie kadr na kopalniach przypominają mi stosunki kazirodcze. Jest tylko powielanie braku wiedzy, doświadczeń - za to głupota i nepotyzm maja się wyśmienicie. ..... badają, niech badają i tak będzie można z tym wszystkim tylko spuścić wodę.