każdy górnik wie ze ratownicy poza akcją, to ludzie ktorzy niesłusznie maja takie przywileje Lenie cwaniaki i bojazliwi ludzie co boja sie nawet do sciany isc A jak szli do przodka ponad 4 kilometry tam i 4 z powrotem to na drugi dzien połowa poszła na L-4 Sa potzrebni i maja miec duze wynagrodzenie w czasie akcji ,ale w "normalne " dni niech maja płacone jak zwykły górnik,który i tak ryzykuje dziennie zycie w przodkach i scianach.