80% ratowników to nieudacznicy i taka prawda i oni to wiedzą między sobą. Najlepsi ratownicy to tacy którzy byli w podsadzce czy na wydobywczym, reszta to tam siedzi dla pogotowi, gdzie kolega go wypisze. Mam tylko nadzieję, że zlikwidują im ten zapis co 3 lata jubilata, bo nie robia nic więcej niż zwykły górnik po czym widać obecnie. Swoja drogą w drużynach jest 40% dozoru, który nie pracuje fizycznie...fikcja goni fikcję.