Jak pan Kielbiowski to fachowiec to ja dziękuję my go znamy jak był kierownikiem na grp. Jak idzie to mu nic nie pasuje nie pamięta jak on fedrowal słaba ma pamięć. Najpierw niech nauczy ludzi z przodków materiał szanować jada kilometr chodnika a materiału marnują jak na dwa kilometry. Szkoda ze juz nim jego przyjaciela Bodzia Greli który synusiowi posadę w biurze na grp załatwił.