Dlaczego nie wspomnicie, że w ustawie - prawo geologiczne i górnicze sejm zobowiązał Ministra Gospodarki w lipcu 2011 r. dając mu pół roku czasu i do dziś Minister nie miał czasu pomimo, że projekt rozporządzenia był gotowy w 2009 r. Nie jest to zresztą jedyne rozporządzenie, do wydania którego został zobowiązany. Czyżby tykanie wicepremiera było aż tak niepolityczne?