w naszym kraju obrzucanie kogoś błotem stało się normą. Jak się nie umie czegoś udowodnić to trzeba bardzo umiejętnie dobierać słowa aby potem nie płakać. Ale niektórzy dalej uważają że są bezkarni i dlatego kończy się to jak się skończyło. I dobrze ! Bo inaczej każdy każdemu może nawrzucać - bo przecież nic się nie stało !