Zapytajcie ile przewodniczący zarabiają, dlaczego te dane sa ukryte, przecież to związki nie firmy, przecież są naszymi przedstawicielami. Wyjście jest jedno, do ręki kilofy i rozpieprzyć siedziby kadry i solidarności (na razie na szczeblu spółki). W grudniu będziemy tak jak na "Kazimierzu.. 4; dumnie na dole strajkowac by mieć kasę na święta i wtedy związkowcy będą bardzo o nas walczyli. Pzdr.