Komentarz do artykułu:
Górnictwo: jedno porozumienie, dwie strony medalu

Ach, co to było za spotkanie z panią premier!! Pani Kopacz wykopała pana Łoja, bo ten postępował tak jak przez ostatnie 7 lat nasze państwo pod berłem PO - postępowało,czyli złamał prawo i procedury likwidacyjne - jak wyłuszczył Jerzy Markowski. I nagle na 2 miesiąc e przed wyborami pani premier staje się taką ludzką, "dobrą panią", kobietą, która zaprasza kobiety górników i zapewnia "specjalny nadzór" nad sprawą kopalni i wykupu (ustawowe prawo) mieszkań zakładowych Po 7 latach bezprawi