Zgadzam się, że rozwiązanie leży w kasie a cała reszta to tylko otoczka. Ale jak ważna! Bo działa jak memento dla każdego, kto przyjdzie teraz rządzić dowolną spółką górniczą czy państwową: żadnego eskalowania, zakaz dolewania oliwy do ognia, a hasła o dyscyplinarce dla strajkujących zachować dla siebie (na wypadek odwołania)... Dobrze, że PO jest teraz taka słaba, bo w końcu musi się liczyć z opinią publiczną.