Na szczęście ten język i protekcjonalny styl wobec pracowników już się w Polsce zużył. Dzisiaj nawet rządzący zaczynają rozumieć, że nie tylko spółki mają interesy, interesy mają również ludzie! I trzeba z nimi rozmawiać, szanując ich podmiotowość. Oczywiście politycy robią to ze strachu, ale to świadczy, że nie całkiem straciliśmy tych 25 lat.