Komentarz do artykułu:
KHW: po spotkaniu z kobietami z Kazimierza-Juliusza

KHW to bardzo mądra spółka matka. Ale trochę się zaplątała. Jeżeli są tacy dobrzy i chcą dać zaliczki, to dlaczego od razu nie przejęli wierzytelności pracowników? Wystarczyłoby, że każdy górnik, wobec którego kopalnia ma dług z wynagrodzenia, upełnomocni KHW do odbioru pensji. Wtedy KHW wypłaca równowartość górnikowi a sama sobie dochodzi później należności od syndyka, zarabiając na odsetkach. Bo przecież, skoro otrzymanie tych 22 mln zł zaległych wynagrodzeń będzie tak łatwe i pewne, jak