Ludzie z Warszawy zawsze zazdrościli górnikom pracy nie jeden przyjechał tu za pracą , a Warszawiak który najbardziej tu wyzywa pewnie też chciał być górnikiem tyle że do tej pracy trzeba mieć JAJA i SERCE a jaj na pewno mu brakuje, serca patrząc na wypowiedzi TEŻ !!!. Jak ktoś kto nie spróbował pracy górnika może powiedzieć ,że to darmozjad to w takim razie jak nazwać urzędasów z Warszawy którzy posiedzą na stołkach parę dni i dostają takie pieniądze ,które wystarczyły by na wypłaty dla kilkudziesięciu górników . no ale widzę że to wszystkim pasuje i na tych ludzi nie wyzywacie bo co ? im się należy a uczciwemu pracownikowi to już nie ? !!!!!!!!!!!!!