Kiedy w 2007/08r w ramach sporu zbiorowego strajkowało setki górników z Budryka nikt z nimi nie chciał rozmawaiać. Natomiast prezes JSW J Zagórowski i minister gospodarki W Pawlak wygadywał bzdury w TV, że strajk jest nielegalny. Dopiero po miesięcznym strajku i po wizycie żon strajkujacych u śp. Pani Prezydentowej M Kaczyńskiej ówczesny wojewoda Z.Łukaszczyk łaskawie przyjął w ramach Komisji Dialogu Spolecznego Komitet Strajkowy z Budryka. Dziś jak widać rządzący zmądrzeli i dobrze.