Bo chwałowicki Walduś znów zaspał. Na masówce wczesną wiosną powiedział: Jak trzeba będzie, pojedziemy na ruską granice wysypywać węgiel z wagonów tak jak Lepper wysypywał zboże. Jak na razie nie dotarł.
Bo chwałowicki Walduś znów zaspał. Na masówce wczesną wiosną powiedział: Jak trzeba będzie, pojedziemy na ruską granice wysypywać węgiel z wagonów tak jak Lepper wysypywał zboże. Jak na razie nie dotarł.