Już dawno mówiłam, że chodzi tylko o omamienie załogi, o związkowe stołki, o skłócenie ludzi. Nie mówię, że macie khw całować po rękach, ale zdrowy rozsądek też by się przydał. Zacznijcie myśleć o sobie...o waszych rodzinach... Ideały o solidarności już zostały pogrzebane, górnictwo chyli się ku upadkowi, ratujcie siebie A winni powinni siedzieć... i doczekacie się tych dni.