Spotkać się, pogadać w jakims hotelu ( zawsze w tym samym gronie prominentów), potem zjeść darmowy obiad i do widzenia. No, jeszcze sie wypowie dla prasy ten i tamten, zeby sobie zrobić reklame. Co z tych wszystkich konferencji wynika? Nic czyli g..o. Po co rząd i UE daje pieniadze na takie imprezy?