No i Frankiewicz wypłakał, Makoszowy zamyka wszystkie przodki - czyli znowu zmiana decyzji? Czy ktoś nam, pracownikom wreszcie powie co się dzieje? Gdzie my żyjemy, w Europie czy Afryce? Czemu traktuje się nas jak niewolników? Nie jeździłem do Warszawy ale teraz się wybiorę, trzeba w końcu coś zrobić z tym chorym krajem.