Ten urobek przez niektórych nazwyany węglem trafił na makoszowskie zwały już po wzbogaceniu przez zakład przeróbczy na makoszowach. Ma takie kiepskie parametry, że nikt go nie chce kupić i stąd cała operacja z jego ponownym wzbogacaniem na ruchu sośnica. Na ruchu makoszowy nie ma za bardzo go z czym pomieszać.