Niech najpierw skonsolidują wszystkie związki zawodowe w górnictwie w jeden silny związek i wyrzucą emerytów związkowców z pierwszej flanki Przecież jak ktoś ma uprawnienia emerytalne i jest związkowcem to jest nie do ruszenia na kopalni,taki ktoś może w zaparte upierać się przy swoim stanowisku bo nie ma nic do stracenia a jak ogłoszą upadłość KW to odejdzie spokojnie na emeryturę a ludzie stracą na pewno pracę i zaległe świadczenia za 2014 rok,barbórka,cztern astka.