bądźmy szczerzy - w tej formie górnictwo nie przetrwa, a na pewno nie pomogą spółce post komunistyczne tłuste związki. W każdej firmie jest coś do poprawienia, a w takiej KW Pan Taras ma szerokie pole popisu.... zwalając wszystko na stronę społeczną przy akompaniamencie Pana Tomczykiewicza, który gada w zależności od sytuacji, to nic nie osiagniemy. A tak nawiasem mówiąc stołki w brukseli dla buzka i tuska w zamian za likwidacje przemyslu cięzkiego i górnictwa - to propozycja dla Polski BRAWO