to wszystko szyte jest grubymi nićmi Jak mogli nie wiedzieć że jest przesrana sytuacja jak od kilku miesięcy mamy pensje w ratach? Mieli Wiśnie rozliczyć i co? GDZIE BYŁ ZARZĄD do jasnej cholery? Co oni myśleli że może jeszcze ze dwa lata dorobią i uciekną na emeryturę?Wszystkie związki w tym zakładzie trzeba rozwiązać bo znały sprawe wcześniej i podpisywały wszystko wiśni A teraz szczekają że złe warunki przeniesienia Nasrali nam do gniazda i winnych nie ma.