Przez pracę emerytow w kopalniach stracą prace normalni pracownicy. Jest to głęboko niemoralne i karygodne aby związek zawodowy dawał im ochrone związkową. Na brzeszczach jest taki przypadek w związku zawodowym, gdzie przewodniczący chroni emerytów. Jest to krytycznie odbierane! Panie przewodniczacy zobaczy pan, ze przez takie postępowanie będzie pan musiał odejść z tymi emerytami.