Komentarz do artykułu:
Górnictwo: wiec pod Kazimierzem-Juliuszem

Dobra, uściślijmy, że nie tracicie wszystkiego, bo jest robota. Po drugie nieprawda, że w KJ jest węgiel, bo wybieracie podbierkami resztki od 2 lat. Kasy na udostępnienie nowych pokładów (Jaworzno) nie ma ani nawet szans na to. A teraz, co wam się należy: owszem - zaległości wszystkie z Kazimierza-Juliusza, bo nikt nie robi łaski, zapłacić trzeba; potem odprawy czyli 3x pensja, bo jeżeli ministrowie mogą brać po dymisji rządu, to górnicy również, bo takie jest prawo!