Maraton może to i dobre określenie, lepsze, moim zdaniem, było by bicia piany ciąg dalszy. Maraton posiada bowiem metę, czyli koniec i jakiś konkretny rezultat, natomiast bić piane można praktycznie w nieskończoność.
Maraton może to i dobre określenie, lepsze, moim zdaniem, było by bicia piany ciąg dalszy. Maraton posiada bowiem metę, czyli koniec i jakiś konkretny rezultat, natomiast bić piane można praktycznie w nieskończoność.