I to jest rozwiązanie, aby za podejmowane decyzje odpowiadały osoby je wydające, nie tylko wśród władz górniczych ale i w perspektywie całego kraju. Politycy, urzędnicy, i całe reszta. W prywatnej firmie jeśli właściciel podejmuje złe decyzje to on pierwszy płaci za to. A w spółkach skarbu państwa za podejmowane decyzje zawsze płacą robotnicy na najniższym szczeblu.