Ale przecież powiedział związkowcom, że nie wystarczy kopalnia, a jeszcze trzeba węgla. To skąd mieli wiedzieć? I co za problem, żeby każdy w holdingu dał po 50 złotych (może nieco więcej, ale niewiele) na kolegów z Kazimierza?
Ale przecież powiedział związkowcom, że nie wystarczy kopalnia, a jeszcze trzeba węgla. To skąd mieli wiedzieć? I co za problem, żeby każdy w holdingu dał po 50 złotych (może nieco więcej, ale niewiele) na kolegów z Kazimierza?