Wydaje mi się ze jest to logiczna decyzja holdingu, skoro w k. Juliusz skonczył sie węgiel, a nie ma kasy na nowe złoża to po co ciągnąć dalej kopalnie. Najważniejsze, żeby ludzie mieli pracę zapewnioną. Tym bardziej, że w tym momencie jest problem ze zbytem węgla, i trwa nagonka na górnictwo. Można pomyśleć że k. Juliusz stała się taką "ofiarą " w tym momencie. Ciekawe o której kopalni Prezes Łój wspomina, która może iść do zamknięcia? może kwk Śląsk ?