Codziennie Widzę luksusowe limuzyny pod siedzibami solidarności i jej nowotworów na KWK Brzeszcze. Jednocześnie wkoło korupcja, nepotyzm, niegospodarność i kolesiostwo. Gdzie są choćby drobne ślady porozumień jastrzębskich? Gdzie się podziali odważni i prawi ludzie?