No to dlaczego nie wezmą sie za sztuczne połączenie Sośnicy z Makoszowami na Makoszowach nie ma od 10 lat węgla. Nie przyniosło najmniejszych korzyści, tylko straty, fedrujemy żeby ich utrzymać, już dawno by zamknięto Makoszowy, bo tam nie ma od dawna węgla. Kłamali w czasie połączenia, że mają złoże, odgrzali teraz to kłamstwo na nowo i kłamią nadal. Na Makoszowach od czasu połączenie mówi się że mają jakąś mityczną partię "A" której nikt nie widział, a fedrują ciągle kamień i oszukują na raportach do kompani. Przeróbka węgla na Makoszowach grozi w kazdej chwili zawaleniem, mury sa spękane pospinane klamrami, a "węgiel" który udaje im sie jeszcze wyfedrować ma 17000 kJ to się nie pali, nikt tego nie chce kupić. Ale politycznie są zawsze dobrze ustawieni. Jedyne co Sośnica zyskała na połaczeniu to szczury które przeszły z Makoszów i kilku debili którymi od razu poobsadzali intratne stołki.