Dzisiaj cztery kopalnie a za rok kolejne. Tylko wzrośnie konkurencja między kopalniami i gdzie tu jest droga wyjścia z kryzysu górniczego? Może to jest taki zamiar abyśmy sami skakali sobie do gardeł. Jak nas pozamykają to gorole się dowiedzą ile będzie kosztował radioaktywny węgiel z rus. Sądąc po tym co sie dzieje na wschodzie może rzeczywiście nadchodzą czasy zmian nie gospodarczych a zmian geograficznych - kto wie?