Wszystko co piszę się sprawdza . Nie da się uratować kopalń bez likwidacji tych nierentownych , nie da się uratować górnictwa bez likwidacji przywilejów i podwyższenia wieku emerytalnego co najmniej do 55 lat ale w tym musi być 25 lat pracy pod ziemią i odrobione chorobowe. Cięcia będą bolesne i dlatego należy przeznaczyć pieniądze na szkolenia i poruszania się po rynku pracy. Tylko to uratuje Polskie górnictwo nie ma innego wyjścia, najlepszym rozwiązaniem byłaby też prywatyzacja.