W tym kraju pod tymi rządami zawsze znajdą usprawiedliwienie na czyjąś nieudolność i brak profesjonalizmu. Chyba robili monitoring, co do ruchu na przyszłych autostradach. A jeżeli nie, to tym gorzej, bo widać kto buduje drogi. Winiety są lepszym rozwiązaniem. Tylko, że z winiet wpływy idą do skarbu państwa, a u nas narobili prywatnych właścicieli, którzy doją kierowców. A korki? Same się rozładują... z czasem