Wg mnie coś tu nie gra. Ludzie zostali ogłupieni. Jak można sprzedać coś co należy do Państwa, firmie która też należy do Państwa. Tak naprawdę chodziło o zastrzyk pieniędzy dla Kompani Węglowej, aby ją ratować (i to rozumiem) tylko żeby nasz rząd zrobił to pieniędzmi z "Warszawy",a nie sięgać do kapsy pracowników JSW. Dlaczego Budryk wciągnięto pod JSW aportem, a nie kupiono.