Nic dziwnego, że przeciwnicy energetyki jądrowej tak się boją powstania pierwszego tego typu obiektu w Polsce. Okazałoby się bowiem jak bzdurna była ich argumentacja o rzekomych zagrożeniach płynących z tej formy energii, o rzekomej drożyźnie prądu i inny bełkot! Za zmarnowane pieniądze w Żarnowcu odpowiadają pospołu awanturnicy blokujący wtedy drogi dojazdowe do budowy elektrowni, którzy w normalnym kraju winni być pociągnięci do odpowiedzialności karnej i ówczesna populistyczna Rada Ministrów