Komentarz do artykułu:
Górnictwo: związki muszą być, ale...

Napewno dużo ,ale czy ktoś się pofatygował policzyć ile kosztuje armia niepotrzebnej biurokracji i przerost etatów dozoru na poszczególnych kopalniach Daje się za przykład prywatną KWK SILESIA i podaje do wiadomości , że wydajność na jednego zatrudnionego jest dwa razy wyższa niż w państwowych kopalniach A czy ktoś porównał jak się tam kształtuje zatrudnienie poszczególnych grup pracowniczych tj fizyczni, dozór i administracja.