nie jestem związkowcem, nie korzystam włąściwie z "dobrodziejstw związkowych" - bo nie jestem pijakiem i nie podpadam Wiekszosc tu piszacych nalezy pewnie do związków, jak nie do 2 lub 3. Ciekawe ilu z szczekających tu na związkowców pójdzie i się dobrowolnie z nich wypisze?