Jeśli zdejmie się te obciążenia, to z czego będą wypłacane m in. górnicze emerytury? Przypominam, że już teraz górnicy otrzymali od Tuska obietnicę odroczenia płatności do ZUS. Jedno woleć - albo niskie obciążenia, albo urealnienie przywilejów emerytalnych - wszak pieniądze w ZUSie nie biorą się znikąd.