Jak rozpoczynałem pracę 23 lata temu - 3 dni szkoleniowe i naprzód, nikt sie sie pytał czy wiem czy nie wiem , ale MYSLAŁEM w robocie, a nie jak te tłuki cieżkie. Kombinują tylko jak tu objechac na plecach kolegów, mało robić a pieniadze jak u starych górnioli by chcieli. Młodzieży górnicza!!! Zacznijcie myslec w robocie i uczcie sie od starych, a szkoleń więcej juz nie można, bo i tak was g...o obchodzą. Sztygar czyta pouczenie tygodniowe, a stojacy obok "młody" zapytany o czym , odpowiada - " nie wiem, a o co chodzi?". szkoda gadać, dobrze że w sród tej kupy leserów jest troche porządnych ludzi,którym sie chce pracować i uczyc fachu od starszych. Szczęść Boże...