a co do jazdy tasmami to bedzie do puki do puty nasz genijalny dozor nie bedzie przestrzegoł czasu pracy kazują ludziom siedziec w przodku jak najdłuzej a potem sie wszyscy dziwią ze ludzie tasmami jezdzą kozdy chce zrobic jak najwiecej ale lewusów w biolych kaskach to nie interesuje bo oni se wyłazą tak zeby se spokojnie dojsc a my mysimy niestety robic jak robimy zeby miec metry i jeszcze zdązyc na manszaft bo potem ci pedzom ze robic ci sie nie chce i mozesz isc na knefel