Może to nie do końca adekwatne, ale przypominam,że latach 60 ub. wieku, w kilku (Wesoła, Czeladź) kopalniach podległych MGiE wydajność ogólna wynosiła 2000 kg/prac. dniówkę. No i w ówczesnym stanie techniki, technologii i mechanizacji prac wydobywczych dało się to zrealizować? Dziś "wielkie gremia" tracą czas aby rozprawiać o rezultatach 1200-1500kg/prac dn, śmieszne, ale widać jaki, z upływem ,nastąpił "rozwój" w sferze nieprodukcyjnej